Czeska majówka Reni i Mikołaja

Dodał: mikolaj_bielanski dnia 11.05.2014
Skały >>

Czytając przed wyjazdem relacje tych, którzy odważyli się pojechać powspinać w czeskie piaskowce nasuwała się jedna myśl - będzie strasznie...wpinki co kilkanaście metrów w połogu, pamiętające jeszcze przedwojenne czasy, zakładanie węzełków w równoległych rysach, Czesi podcinający liny już za samo posiadanie woreczka na magnezję oraz wspinacze odpadający sprzed pierwszej wpinki w bezdenne czeluście Łaby..

Doprowadziło to do tego, że z pewną dozą niepewności przemieszczaliśmy się w kierunku czeskiego Decina. Jak miało się potem okazać  - zupełnie niesłusznie.

Renia prowadzi VIIIb

Labak jest najbardziej sportowym piaskowcowym rejonem w Czechach, co oczywiście nie oznacza, że należy się spodziewać obicia rodem z "Brzo", ale na sporej ilości dróg odległości pomiędzy wpinkami są bardzo "przystępne", czyli: jak jest łatwo to nie należy odpadać, a jak jest trudno to można. Charakter wspinania jest dość różnorodny. Znajdziemy tu zarówno płyty, przewieszenia, kanty, jak i bardziej przygodowe formacje, czyli rysy lub czujne połogi. W większości przypadków drogi są dość długie, aż po 80 metrowe giganty na Prawym Brzegu. Jeśli dodać do tego tani nocleg (w chatce u Janka - ok. 7,50zł za os.), tanie piwo (1,50zł:)) i pustki pod skałami to aż ciężko uwierzyć, że nie jest to jeden z bardziej popularnych rejonów odwiedzanych przez Polaków. Jedynym słusznym wytłumaczeniem są urastające do niebotycznych rozmiarów, słynne na cały świat czeskie kleszcze:)

Nasz wyjazd miał początkowo tylko zahaczyć na 2 dni o Labak. Tak się nam spodobało, że w końcu wspinaliśmy się tam aż 8 dni, z kilkudniową przerwą na wypad na Misję Pec i rozpoznanie położonego 30 km od Ospu, chorwackiego rejonu wokół miasteczka Buzet.

Z Ospu do Labaku wróciliśmy nie tylko z typową ospiańską mocą:), ale przede wszystkim byliśmy bogatsi o nowe wspinaczkowe słownictwo zasłyszane od rodaków pod Misyjką. Jednym z ciekawszych było: ..."zbuduj kora!"..., którego do tej pory nie udało nam się w pełni rozszyfrować..

 

Podczas całego wyjazdu udało się nam porowadzić około 30 dróg, z tych trudniejszych:

Renia - Labak: Pletova Maska VIIIc (OS), Pisecna Boure IXa (Fl), Korist VIIIc (RP-2p.) i inne, Osp: Nido 7b (RP), Tortuga 7b(RP), Serca Vrtnice 7a+ (RP-2 p.)

Mikołaj - Labak: Prvni Vraska IXc (RP), Pisecna Boure IXa (OS), Korist VIIIc (OS), Borhak za borhakem VIIIc (OS)-80metrów!),

Osp: Durango 7b+ (RP), Serca Vrtnice 7a+ (RP-2 p.)

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

ostatnie zmiany: 11.05.2014 o godzinie 19:11

wróć

Projekt i wykonanie VI4