W dniach 22 - 23 marca odbyło się szkolenie dla członków naszego Klubu. Ponieważ "się udało" pojawia się znów nadzieja, że jest to początek nowej świeckiej tradycji i w Klubie, poza wizytą na Rawie, będzie można jeszcze coś robić.


Szkolenie, zgodnie z zapowiedziami, związane było z tematami lawinowymi, natomiast nie było najzwyklejszą "lawinówką". Dzięki wizycie zaproszonego przez TOPR Manuela Gensweina, szwajcarskiego specjalisty od ratownictwa partnerskiego, testów sprzętu,twórcy systemów treningowych Easysearcher, itd, mieliśmy okazję wpisać się na karty historii. To znaczy, poza zwykłymi zajęciami, które troszkę zostały jednak okrojone, poświęciliśmy mnóstwo czasu i energii na kopanie pod sobą dołków - typowo po polsku.

Genswein prowadzi obecnie testy łopat na zlecenie UIAA aby ustalić standardy, które spełniać winien sprzęt do wydobycia partnera spod lawiny. Każdy z uczestników zatem wykopał w ciągu tych 2 dni po 8 dziur o głębokości min 120 cm (po 3 osoby na dziurę.) Jesteśmy zatem mocno obkopani - warto się dowiedzieć kto był i na przyszły sezon chodzić  na foki z dobrze "rozkopanymi" klubowiczami, którym niestraszny jest 'V-kształtny śnieżny pas transmisyjny' if u know what I mean.


Dzięki serdeczne dla tych, którzy mieli czas i chciało się im ruszyć tyłki.

z taternickim,
pzes

Projekt i wykonanie VI4